Raport szejka Salmana Al-Odeha o chrześcijańskich misjach w świecie islamu wykazał znaczące sukcesy chrześcijańskich misjonarzy na tym polu. Raport jest częścią cyklu wykładów szejka dla muzułmańskich polityków i teologów. Jego celem jest organizowanie oporu wobec wiary w Jezusa Chrystusa.
Al-Odeh jest poważnie zaniepokojony między innymi sytuacją w Indonezji, największym islamskim kraju. Muzułmanie stanowią tam 80% ludności, jednak chrześcijańskim misjonarzom udało się już osiągnąć znaczące sukcesy. Przykładowo 65% wszystkich firm handlowych w tym kraju jest w rękach chrześcijan. Również większość indonezyjskich szkół należy do wierzących w Chrystusa. Dodajmy, że są to najlepsze szkoły. Chrześcijanie stanowią także większość wśród polityków Indonezji.
Chrześcijanie to też 65% oficerów indonezyjskiej armii. W Indonezji działa obecnie 27324 misjonarzy, funkcjonują 44 europejskie i 20 amerykańskich instytucji misjonarskich. Budżet misyjny chrześcijańskich kościołów w Indonezji wynosi 100 mln dolarów rocznie. Jest tak dlatego, że osoby, które przeszły na chrześcijaństwo z islamu, ofiarują duże sumy na głoszenie ewangelii. Istnieje nawet duża indonezyjska firma lotnicza, której cały dochód idzie na działalność misyjną. A zatem można spodziewać się, że w tym kraju pozycja islamu będzie coraz słabsza.
Salman Al-Odeh przyznaje także, że w Afryce prowadzona jest bardzo intensywna kampania na rzecz rozprzestrzeniania chrześcijaństwa. Na przykład w Malawi muzułmanie stanowili wcześniej 66% ludności. Teraz, 50 lat później, jest ich zaledwie 17%. W Somalii muzułmanie stanowili do niedawna 100% ludności. Teraz jednak wszędzie budowane są tam kościoły i działają misjonarskie stacje radiowe. Aktywna działalność misyjna w Somalii jest wspierana przez chrześcijańską Etiopię oraz zachodnich wierzących. Misjonarstwo jest również mocno rozpowszechnione w Maroko i Algierii, dokąd kierują się misjonarze z Hiszpanii. Większość z nich przeszła na chrześcijaństwo z islamu. Szejk Al-Odeh przyznaje również, że chrześcijaństwo mocno napiera w Nigerii, a także że w Sudanie wielu muzułmanów przechodzi na wiarę w Jezusa Chrystusa.
Szejk z zaniepokojeniem donosi również o Wszechprawosławnej Konferencji w Stambule i podejrzewa, że Rosja może zacząć aktywnie wspierać głoszenie skierowane na islam. Według niego próby wysyłania islamskich misjonarzy z Zatoki Perskiej do Rosji spełzły na niczym, gdyż rosyjskie służby specjalne blokują ich wjazd. Tym samym służby te działają po stronie chrześcijaństwa. W związku z tym szejk obawia się aktywnej działalności misyjnej chrześcijan na terytoriach wokół Rosji.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|
|
||||||||



Archiwum







