Według raportu przygotowanego przez rząd Izraela i przedstawionego 24 stycznia w Knesecie, rok 2009 był rekordowy pod względem liczby przejawów antysemityzmu spośród ostatnich dziesięciu lat.
Tylko we Francji, Wielkiej Brytanii i USA zanotowano 500 przypadków antysemickich wystąpień – słownych zniewag, aktów przemocy, podpaleń synagog, profanacji żydowskich cmentarzy i bezczeszczenia pomników ofiar Holocaustu.
Zdaniem autorów raportu, wzrost antysemityzmu był w dużej części związany z operacją wojskową „Płynny ołów”, którą Izrael przeprowadził w Strefie Gazy na początku 2009 roku. Według niektórych źródeł, zginęło wówczas ok. 1400 Palestyńczyków i 13 Izraelczyków.
Jak donosi raport, większość incydentów odzwierciedlała utrzymujące się od dawna antysemickie nastroje. Jednak w ubiegłym roku antyżydowskie działania miały bardziej intensywny i ekstremistyczny charakter.
Rok 2009 zaznaczył się także zanikiem różnic pomiędzy antysemickimi akcjami i działaniami, a tymi, które były skierowane przeciwko Izraelowi jako państwu. - Obecnie bardzo trudno jest odróżnić antyizraelskie wystąpienia w Europie, USA i innych miejscach od przejawów antysemityzmu – powiedział izraelski minister ds. diaspor – Yuli Edelstein.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: cnlnews.tv
| Komentarze |
|



Archiwum







