W wywiadzie udzielonym w programie Larry King Live w miniony wtorek była pierwsza dama USA, Laura Bush, powiedziała, że nie zgadza się ze swoim mężem na temat legalności małżeństw homoseksualnych i aborcji.
Bush, która była znana ze swej powściągliwości na kontrowersyjne tematy, od kilku tygodni promuje swoją książkę wspomnień „Spoken from the Heart”.
Larry King zauważył, że w swym dziele przyznaje się ona do tego, iż prosiła męża podczas kampanii prezydenckiej w 2004 r., by nie kładł nacisku na kwestię małżeństw homoseksualnych.
- Czy uważa pani, że powinny one mieć miejsce? - zapytał Laurę Larry King.
- Sądzę, że powinniśmy zdecydowanie przyjrzeć się tej sprawie. Kiedy pary są sobie oddane i kochają się, powinny mieć takie same prawa, jak wszyscy inni – odrzekła była pierwsza dama.
Bush stwierdziła następnie, że „całkowicie rozumie” tych, którzy się z nią nie zgadzają. Podkreśliła jednak, że kwestia małżeństw homoseksualnych jest „sprawą pokoleniową”, że ludzie starsi są wobec niej bardziej ostrożni i w związku z tym zostaną one zaakceptowane z czasem.
Odnosząc się do zdania swego męża na ten temat, powiedziała: „rozumiem jego punkt widzenia. Naprawdę. A on rozumie mój”.
Administracja prezydenta Busha nie przyjęła żadnej ustawy na rzecz gejów i lesbijek.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|
|
||||||||



Archiwum







