19 maja 2010 r. tragiczną śmierć poniósł pastor kościoła baptystycznego w Sankt Petersburgu Jurij Gołowin. 76-letni kaznodzieja został w biały dzień pobity na śmierć przez huliganów przy bramie do domu, do którego szedł, aby odwiedzić sędziwą siostrę. Kiedy osłabiony usługujący zadzwonił do jej drzwi, natychmiast wezwała pogotowie. Mimo to duchowny zmarł w szpitalu z powodu odniesionych ran.
Jak mówi wiele osób, które znały pastora, był on niezwykłym kaznodzieją, w pełni poświęconym Bogu. W latach 90. stanął na czele misji „Gedeon” w Sankt Petersburgu.
Jak dotychczas nie wiadomo, co było przyczyną agresji młodych ludzi wobec duchownego. Według niepotwierdzonych danych, zabójstwa dokonali narkomani, których jest niemało w stolicy kulturowej Rosji.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: cnlnews.tv
| Komentarze |
|



Archiwum







