W czwartek 8 lipca 2010 roku Naczelny Sąd Kasacyjny we Francji zadecydował w sprawie pary lesbijek, wspólnie wychowujących córkę jednej z nich, że druga może być prawnym opiekunem dziecka. Prawnymi rodzicami zostały wcześniej uznane w Stanach Zjednoczonych.
Francuska lekarka, pracując w Stanach Zjednoczonych, poznała i zakochała się w innej kobiecie, również lekarce, obywatelce USA. Amerykanka, dzięki metodzie in vitro i spermie anonimowego dawcy zaszła w ciążę i w 1999 roku urodziła córkę. Ponieważ kobiety zapragnęły żyć razem i wspólnie wychowywać dziecko, Francuzka wystąpiła o adopcję i wkrótce potem, decyzją Sądu Najwyższego w hrabstwie DeKalb w stanie Georgia, została wpisana w świadectwie urodzenia dziewczynki jako drugi rodzic.
Jest to w najlepszym interesie dziecka. (…) Byłoby niezgodnym z tym, co się powszechnie uważa za konieczne do właściwego wychowania dziecka, by odebrać prawa rodzicielskie jednemu lub odmówić prawa do adopcji drugiemu rodzicowi, kiedy wyżej wspomniana adopcja okazała się korzystna dla prawnego rodzica - orzekł sąd w DeKalb.
We Francji nie było już tak łatwo. W 2007 roku sąd rejonowy w Paryżu odrzucił złożony przez lesbijki wniosek o adopcję, odmawiając przetłumaczenia decyzji amerykańskiego sądu na język francuski. Z odmowną decyzją kobiety spotkały się też w październiku 2008 roku w sądzie apelacyjnym. Dopiero teraz, kiedy sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Kasacyjnego, uznano, że nie ma przeszkód, by uznać we Francji decyzję amerykańskiego sądu. Wyrok w języku francuskim opublikowano na stronie internetowej Naczelnego Sądu Kasacyjnego.
Wyrok francuskiego Naczelnego Sądu Kasacyjnego uznawany jest za bezprecedensowy i historyczny. W praktyce oznacza on bowiem, że wszystkie pary homoseksualne, które dokonały adopcji dzieci za granicą, również we Francji mogą cieszyć się pełnią praw rodzicielskich.
Do tej pory we Francji prawnym opiekunem dziecka mogła być tylko jedna z osób pozostających w związku homoseksualnym.
Źródło: lemonde.fr, gadu-gadu.pl
| Komentarze |
|



Archiwum







