Chrzescijanin24.pl

środa, 08 luty 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character
Home Archiwum


Wiadomo, kto zrujnował karierę Miss Kalifornii!

fot.: tvn24.pl/apMedia ujawniły, dlaczego Carrie Prejean straciła koronę i tytuł Miss Kalifornii. Oficjalnym powodem miało być złamanie postanowień kontraktu, jaki podpisała ona z firmą K2Productions, zajmującą się produkowaniem konkursu "Miss California USA". Prejean natychmiast jednak oświadczyła, że została ukarana za to, że nie popiera małżeństw homoseksualnych. Teraz cała niewygodna prawda wyszła na jaw.
Miss Kalifornii, wbrew politycznie poprawnym oczekiwaniom, odpowiadając na pytanie gejowskiego aktywisty Pereza Hilton podczas konkursu "Miss USA" stwierdziła, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Za te słowa na piękną Kalifornijkę posypały się gromy.

"To chamska, nieznośna i kłamliwa kobieta"

- To jedna z najbardziej niegrzecznych osób z jakimi miałem nieprzyjemność pracować w toku mojej 28-letniej kariery. Była nieuprzejma, nieznośna, chamska, obraźliwa. To kłamczucha, w żadnym razie nie można uznać jej za miłą osobę. Nie ma w niej nic chrześcijańskiego - tak na temat Carrie Prejean mówi teraz Roger Neal, rzecznik Keitha Lewisa, producenta konkursu "Miss California USA".

Miliony umysłów w niewoli - czym jest polityczna poprawność?

Prejean straciła koronę i tytuł Miss Kalifornii 10 czerwca. 22-latka stała się obiektem niewybrednego personalnego ataku już nie po raz pierwszy. Już wcześniej gejowski aktywista Perez Hilton nazwał ją dziwką. Opinia publiczna w USA zastanawia się co tak naprawdę jest powodem fali pomówień, oskarżeń i wyzwisk.

Prawdziwy powód kłopotów Carrie Prejean

Prawdę postanowił ujawnić w programie Fox News Charles Limandri prawnik reprezentujący Carrie Prejean. Stwierdził on wprost, że odebranie Prejean tytułu Miss Kalifornii nie ma związku z domniemanymi naruszeniami kontraktu, lecz jest karą za politycznie niepoprawną wypowiedź na temat natury małżeństwa, jako związku pomiędzy kobietą i mężczyzną.

- Keith Lewis to gejowski aktywista, który wyprodukował film promujący małżeństwa homoseksualne – oświadczył Limandri. – Zagadnienie związków osób tej samej płci jest bardzo bliskie jego sercu – dodał.

- Lewis otwarcie przyznaje się do tego, że jest gejem. To typowy ideolog, który nie zamierza tolerować kogokolwiek kto wyznaje inne poglądy, a do tego nosi koronę i szarfę z napisem "Miss". O to właśnie chodzi w całej sprawie z Prejean - dodaje prawnik.

Lewis był producentem filmu "For the Bible Tells Me So" z 2007 roku. "Czy przepaść oddzielająca gejów i lesbijski od chrześcijan jest zbyt szeroka, by można było ją przekroczyć? Czy Biblia jest wytłumaczeniem dla nienawiści"? – to jedno z haseł promocyjnych filmu.

10 lat wcześniej Lewis współprodukował także film "Brodway Damage", komedię, którego akcja działa się w środowisku nowojorskich gejów.

Trzech gejów w jury, film w kinach

- Prejean została zwolniona, bo złamała postanowienia kontraktu. Nie chciało jej się pracować, nie chciała wykonywać swych obowiązków. Chciała robić tylko to, co jej się podobało. To dlatego została zwolniona – tłumaczy Neal.

Limnadri mówi tymczasem, że nic takiego nie miało miejsca. Prawnik zwraca także uwagę, iż Perez Hilton nie był jedynym gejem w składzie jury, które wybierało Miss USA. Dopiero w trakcie finału imprezy  okazało w jego składzie było trzech gejów. Zaraz po tym jak Prejean udzielił swej odpowiedzi na temat małżeństwa, Lewis oświadczył, że czuje się zasmucony zraniony tymi słowami. – Polityka i religia nie mogą mieć miejsca w rodzinie konkursu Miss Kalifornii – oświadczył.

Prejean twierdzi, że Lewis zażądał, by wzięła ona udział w sesji zdjęciowej magazynu "Playboy", a także by udała się na premierę filmu o homoseksualistach. Jak podkreśliła, tłumaczyła mu, że to jest sprzeczne z tym czym chciałaby się zajmować jako miss.

- Lewis chciał, żebym poszła na premierę filmu promującego małżeństwa homoseksualne, po czym na drugi dzień miał on wystąpić z oświadczeniem mówiącym, że Carrie Prejean się tam pojawiła – powiedział w wywiadzie telewizyjnym była miss. – To po prostu nie w porządku – dodała.

Jedno "nie" zniszczyło wszystko

Według Limandriego, to właśnie ta odmowa miała ostatecznie przesądzić o losach Carrie. Rzecznik Lewisa twierdzi jednak, że o premierze filmu w ogóle nie słyszał. Jak dodaje, Prejean bije pianę i gra na emocjach, ponieważ właśnie pisze książkę o kulisach swej sprawy, która zelektryzowała całą Amerykę. Neal przytoczył również słowa, które jakoby miał wypowiedzieć Donald Trump: "Dla mnie była najsłodsza. Wszystkich innych traktowała jak g…".

Limandri broni Prejejan. Jak zwraca uwagę, dopóki nie wypowiedziała ona swej opinii na temat natury małżeństwa nikt nie powiedział o niej żadnego złego słowa. – To osoba pełna wdzięku, uległości i szacunku. Z wdziękiem potrafiła wyjść z trudnej sytuacji – podkreśla.

Prawnik odnosi się także do słów Pereza Hiltona, który nazwał byłą miss "dziwką". - Jeśli ona rzeczywiście byłaby dziwką, to wyszłoby to chyba już na długo przed konkursem Miss USA - zauważa.

To przecież tylko "czysty biznes"

Neal przypomina ze swej strony, iż każda Miss Kalifornii musi podpisać kontrakt z Lewisem, który przewiduje, że musi on wydać zgodę na wszystkie jej poczynania, z udzielaniem wywiadów włącznie. – To wszystko to zwykły biznes – podkreśla rzecznik. Według niego, Prejean złamała kontrakt biorąc chociażby udział w kampanii Krajowej Organizacji na rzecz Małżeństwa, promującej tradycyjny wizerunek związku pomiędzy kobieta a mężczyzną. Jak jednak sugeruje Neal, Prejean otrzymała za to pieniądze; była miss kategorycznie zaprzecza.

Jak wynik z zapisu e-maili wymienianych pomiędzy Prejean a Lewisem w ostatnich dniach, poszło o konflikt terminów. Lewis chciał, by miss wzięła udział w jednym z lifestyle’owych programów TV, podczas gdy Prejean zwróciła się z prośbą o skasowanie tego eventu, ponieważ w terminie tym chciała wziąć udział w kampanii zbierania funduszy na paraolimpiadę.

Miss poprosiła także Lewisa o lepszą koordynację kalendarz imprez, podkreślając, że w sierpniu będzie wręczać medale podczas paraolimpiady. Prejean zwróciła także uwagę w e-mailach, że nie życzy sobie także, by odmawiano jej prawa do komentowania bieżących wydarzeń społecznych w USA. "Przestańcie mówić za mnie" – napisała, zwracając uwagę, że praca miss nie może polegać tylko na zarabianiu pieniędzy dla firmy Lewisa.

Źródło: TVN24.pl
Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."