W wywiadzie udzielonym przed swoją pierwszą przemową nowy szef Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Ali Abdussalam Treki, powiedział, że homoseksualizm „nie jest do zaakceptowania”.
Ali Abdussalam Treki, doświadczony dyplomata z Libii, odpowiedział podczas konferencji prasowej, poprzedzającej 64. sesję Zgromadzenia Ogólnego, na pytanie dziennikarzy, dotyczące jego opinii na temat deklaracji ONZ o dekryminalizacji homoseksualizmu.
„To bardzo drażliwy argument. Jako muzułmanin nie zgadzam się z nim. Jestem temu całkowicie przeciwny” - powiedział Treki.
„Uważam, że jest to nie do zaakceptowania dla większości świata, jak również dla naszej tradycji i religii. Są kraje, które na to zezwalają, sądząc, że jest to rodzaj demokracji. Ale ja myślę, że nie jest” - dodał.
Z odpowiedzią szybko pospieszył międzynarodowy ruch homoseksualistów. Jedna z jego grup stwierdziła, że słowa Trekiego są sprzeczne z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych. Z kolei Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek (ILGA), jedna z wiodących międzynarodowych homoseksualnych grup lobbingowych, wydała oświadczenie, żądające od Trekiego wyjaśnień z powodu „niezwrócenia uwagi na ochronę życia i bezpieczeństwa lesbijek, gejów, transseksualistów i biseksualistów”.
ILGA dodaje też: „Niepokojące i poważne implikacje wynikające z takiej postawy i słyszane z ust nowego szefa instytucji, która ma za zadanie szanować prawa człowieka – wszystkie prawa – jako wartość świętą, nie mogą zostać przecenione”.
Deklaracji ONZ sprzeciwiła się grupa państw arabskich. Podpisało ją jedynie 66 ze wszystkich 192 krajów, należących do organizacji, w tym wszystkie 27 krajów UE, Japonia, Australia, Meksyk i 36 innych. Do czasu wyboru Baracka Obamy na stanowisko prezydenta USA Stany Zjednoczone były jedynym zachodnim krajem, który odmawiał podpisania deklaracji.
W ubiegłym roku reprezentant Watykanu w ONZ, arcybiskup Celestino Migliore, powiedział francuskiej agencji prasowej, że kraje, które sprzeciwiły się deklaracji, były zaniepokojone, iż wywoła ona jeszcze większą presję na państwa, aby przyjęły i rozszerzyły uprawnienia homoseksualnych „małżeństw” i związków partnerskich i da bodziec do faktycznej normalizacji homoseksualizmu.
„Kraje, które nie uznają małżeństw homoseksualnych będą piętnowane i naciskane” - powiedział Migliore.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|
|
||||||||
|
||||||||



Archiwum







