Mała Bianka Drogosz zachorowała na zapalenie opon mózgowych i mózgu. Przyniosło to wszystkie możliwe konsekwencje i powikłania, jakie są przy takiej chorobie możliwe (za wyjątkiem śmierci). Bianka jest już “zdrowa”, ale ma poważnie uszkodzony prawie cały mózg przez konsekwencje wielomiesięcznego zapalenia mózgu, patrz film poniżej (tomografia z 28 stycznia 2009).
Stan mózgu dziewczynki z 28.01.2009
U Bianki zdiagnozowano:
# rozległe encefalomalacje (uszkodzenia tkanki mózgowej – “dziury”)
# wodogłowie wielokomorowe (wytworzyło się kilkanaście odsznurowanych-niedrożnych torbieli, widać to doskonale na TK)
# porażenie nerwów twarzowych (brak mimiki i niedomykanie powiek)
# szczękościsk
# ciągły padaczkowy przebieg zapisu EEG (tutaj film)
# oczopląs
# objawy porażenia dziecięcego (nadmierne napięcie mięśniowe, asymetryczne przegięcie ciała, zaciskanie piąstek, opóźnienie w rozwoju motorycznym)
# mała reaktywność (brak kontaktu, brak sygnalizowania głodu, brak odruchu płaczu)
# brak reakcji na widoczne obrazy (lekarze twierdzili podczas pobytu w szpitalu, że Bianka nie widzi)
# nierówne źrenice
# znaczną deformację głowy – powiększenie wskutek wodogłowia (tutaj film)
Bianka wielokrotnie przez 4 m-ce leczenia szpitalnego była w stanie krytycznym, pierwszy raz kiedy w czwartej dobie życia znalazła się z agonii, następny – kiedy wskutek narastającego wodogłowia ciśnienie płynu w głowie “miażdżyło” mózg powodując szereg niebezpiecznych reakcji neurologicznych. Córeczka państwa Drogoszów w ciągu 4 miesięcy przeszła 7 operacji głowy, które były bardzo ryzykowne przy jej poważnym stanie ogólnym. Ostatnie 2 operacje odbyła się na otwartej głowie (trepanacja) i była bardzo inwazyjna, polegała na bezpośrednim powycinaniu wszystkich błon z resztek mózgu, które powodowały oddzielenie-odsznurowanie komór mózgu i torbieli, a przez to narastające wodogłowie. Szanse na przeżycie Bianki wynosiły 10% na każdej z tych operacji, lekarz się na ten krok zdecydował, gdyż, jak powiedział, ”jej już nie można było zaszkodzić”. Na pytanie “co ona ma tam głowie” zadane przez rodziców po operacji, odrzekł, żeby się go o to nie pytali – "bo tam nic niema oprócz blizn, błon i dziur".
Z punktu widzenia Boga i wiary…
To, co widzisz jest niemożliwe z ludzkiego i medycznego punktu widzenia.
To się dzieje w Szczecinie, choroba i zniszczenie mózgu jest udokumentowana 6 tomografiami, teczkami dokumentacji z 5 miesięcznego pobytu 3 szpitalach. Bianka się rozwija – swoim rytmem konsekwentnie do przodu.
"A Jezus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe".
Mat. 19:26
Więcej na: Daniel-Bianka.pl
| Komentarze |
|
|
||||||||
|
||||||||











