Chrzescijanin24.pl

środa, 08 luty 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character
Home Z kraju News Bóg uzdrawia mózg chorej Bianki


Bóg uzdrawia mózg chorej Bianki

fot. Daniel-Bianka.plMała Bianka Drogosz zachorowała na zapalenie opon mózgowych i mózgu. Przyniosło to wszystkie możliwe konsekwencje i powikłania, jakie są przy takiej chorobie możliwe (za wyjątkiem śmierci). Bianka jest już “zdrowa”, ale ma poważnie uszkodzony prawie cały mózg przez konsekwencje wielomiesięcznego zapalenia mózgu, patrz film poniżej (tomografia z 28 stycznia 2009).

                    Stan mózgu dziewczynki z 28.01.2009

U Bianki zdiagnozowano:

# rozległe encefalomalacje (uszkodzenia tkanki mózgowej – “dziury”)
# wodogłowie wielokomorowe (wytworzyło się kilkanaście odsznurowanych-niedrożnych torbieli, widać to doskonale na TK)
# porażenie nerwów twarzowych (brak mimiki i niedomykanie powiek)
# szczękościsk
# ciągły padaczkowy przebieg zapisu EEG (
tutaj film)
# oczopląs
# objawy porażenia dziecięcego (nadmierne napięcie mięśniowe, asymetryczne przegięcie ciała, zaciskanie piąstek, opóźnienie w rozwoju motorycznym)
# mała reaktywność (brak kontaktu, brak sygnalizowania głodu, brak odruchu płaczu)
# brak reakcji na widoczne obrazy (lekarze twierdzili podczas pobytu w szpitalu, że Bianka nie widzi)
# nierówne źrenice
# znaczną deformację głowy – powiększenie wskutek wodogłowia (
tutaj film)

Bianka wielokrotnie przez 4 m-ce leczenia szpitalnego była w stanie krytycznym, pierwszy raz kiedy w czwartej dobie życia znalazła się z agonii, następny – kiedy wskutek narastającego wodogłowia ciśnienie płynu w głowie “miażdżyło” mózg powodując szereg niebezpiecznych reakcji neurologicznych. Córeczka państwa Drogoszów w ciągu 4 miesięcy przeszła 7 operacji głowy, które były bardzo ryzykowne przy jej poważnym stanie ogólnym. Ostatnie 2 operacje odbyła się na otwartej głowie (trepanacja) i była bardzo inwazyjna, polegała na bezpośrednim powycinaniu wszystkich błon z resztek mózgu, które powodowały oddzielenie-odsznurowanie komór mózgu i torbieli, a przez to narastające wodogłowie. Szanse na przeżycie Bianki wynosiły 10% na każdej z tych operacji, lekarz się na ten krok zdecydował, gdyż, jak powiedział, ”jej już nie można było zaszkodzić”. Na pytanie “co ona ma tam głowie” zadane przez rodziców po operacji, odrzekł, żeby się go o to nie pytali – "bo tam nic niema oprócz blizn, błon i dziur".

Z punktu widzenia Boga i wiary…

To, co widzisz jest niemożliwe z ludzkiego i medycznego punktu widzenia.

To się dzieje w Szczecinie, choroba i zniszczenie mózgu jest udokumentowana 6 tomografiami, teczkami dokumentacji z 5 miesięcznego pobytu 3 szpitalach. Bianka się rozwija – swoim rytmem konsekwentnie do przodu.

"A Jezus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe".

                                                                                       Mat. 19:26

 

Więcej na: Daniel-Bianka.pl

 

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
Iwona     |194.88.225.xxx |2010-09-09 21:52:58
Kochani! W 1997 roku mój najstarszy pasierb, 21-letni wtedy student, równiez
zachorował na zapalenie mózgu. Lekarze nie dawali mu żadnych szans. Zył
praktycznie jak roślina, nawet sam nie oddychał...Ja byłam świeżo zbawioną
chrześcijanką, która uwierzyła w słowo Pana,że Jezus jest Lekarzem.
Stanęła wtedy ze mną w modlitwie grupa ludzi z charyzmatycznego kościoła i
wytrwała w tej modlitwie przez rok, kiedy to Tomek wrócił na studia. Studia
te ukończył, obecnie jest zonaty i jest ojcem rocznego syna. Bóg jest Bogiem
cudów, nie ma dla niego nic niemożliwego. Jezusowi oddaję całą chwałe !
Dziękuję jeszcze raz wszystkim ludziom, którzy się wtedy za Tomka modlili.
viocarus  - łzy   |87.206.225.xxx |2010-09-09 19:01:10
Moi kochani. Wycisneliście mi łzy. I to nie były łzyz zpowodu stanu Bianki,
ale łzy uwielbienia Boga. Odczułem to co czuje Pan Jezus, patrząc na tą
słodką dziecine. Wierzę że to dziecko będzie radością nie tylko waszą,
ale też radością Boga i do tego właśnie Bóg ją przygotowuje. Wyrwał ją
ze szpon szatana, aby Jemu służyła. Czy zgadzacie się jako rodzice?
Powiedzcie to Panu Jezusowi. Rev. Mike

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Reklama
Reklama