Chrzescijanin24.pl

piątek, 30 lipiec 2010
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Ze świata News Chrześcijańska sztuka walki


Chrześcijańska sztuka walki

fot. hazelgreenbaptist.comPastorzy martwią się, że ich Kościoły stały się sfeminizowane i zbyt duży nacisk kładą na życzliwość oraz współczucie, a za mały na siłę i odpowiedzialność. Te Kościoły rekrutują mężczyzn, zapraszając ich na przyjęcia połączone z oglądaniem pojedynków w telewizji oraz na pogadanki, podczas których pastorzy tłumaczą na przykładzie sztuk walki, że Chrystus również walczył o to, w co wierzył. Inni kapłani idą jeszcze dalej – organizują imprezy na żywo, a nawet biorą udział w walkach.

W pomieszczeniu za kulisami teatru na Beale Street w Memphis w stanie Tennessee 42-letni pastor John Renken modli się wraz z grupą młodych mężczyzn. – Ojcze, dziękujemy Ci za ten wieczór – mówi. – Prosimy Cię, pozwól nam godnie sławić Twe imię. Godzinę później jeden z pokornych baranków z jego trzódki zasypuje gradem ciosów swego przeciwnika, a Renken udziela mu wskazówek, które mają niewiele wspólnego z modlitwą. – Mocno wal! – krzyczy, stojąc tuż obok ringu podczas gali mieszanych sztuk walki Cage Assault. – Wykończ go! W głowę! W głowę!

Młody zawodnik był członkiem Xtreme Ministries, małego Kościoła nieopodal Nashville, który jest zarazem akademią mieszanych sztuk walki. Renken, założyciel Kościoła oraz szkoły, pełni również funkcję trenera drużyny. Motto akademii brzmi: "Pięści, stopy i wiara".

Wspólnota Renkena należy do niewielkiego, choć coraz liczniejszego grona ewangelickich Kościołów, które postawiły na mieszane sztuki walki – słynący z brutalności i krwawych scen sport, łączący kickboxing, wrestling i inne style – by przyciągnąć i nawracać młodych mężczyzn, którzy na ogół rzadko pojawiają się w kościele. Gale mieszanych sztuk walki oglądane są przez miliony telewidzów, a jedna z nich była nawet najpopularniejszym programem 2009 roku w systemie pay-per-view.

Te skupiające głównie białą ludność Kościoły rekrutują mężczyzn, zapraszając ich na przyjęcia połączone z oglądaniem pojedynków w telewizji oraz na pogadanki, podczas których pastorzy tłumaczą na przykładzie sztuk walki, że Chrystus również walczył o to, w co wierzył. Inni kapłani idą jeszcze dalej – organizują imprezy na żywo, a nawet biorą udział w walkach.

Jak twierdzą ci pastorzy, celem jest pokazanie bardziej męskiego oblicza Jezusa i samej wiary, by przekonać do chrześcijaństwa młodych, silnych mężczyzn. – Współczucie i miłość – z tym wszystkim też się zgadzamy – mówi 37-letni Brandon Beals, główny pastor w Canyon Creek Church na przedmieściach Seattle. – Ale ja pokochałem Chrystusa, ponieważ był wojownikiem.

Takie programy są częścią szerszych i trwających od wielu lat wysiłków pastorów, którzy martwią się, że ich Kościoły stały się sfeminizowane i zbyt duży nacisk kładą na życzliwość oraz współczucie, a za mały na siłę i odpowiedzialność. – Mężczyzna powinien być przywódcą w domu – mówi Ryan Dobson, 39-letni pastor, miłośnik mieszanych sztuk walki i syn Jamesa C. Dobsona, założyciela wpływowej ewangelickiej grupy Focus on the Family. – A my wychowaliśmy pokolenie beztroskich chłopczyków.

Kapłani ci twierdzą, że mariaż wiary i walki ma propagować wartości chrześcijańskie. Powołują się na cytaty z Biblii, takie jak "walcz w dobrych zawodach o wiarę" (1 Tm 6,12). Niektórzy z nich szacują, że spośród 115 tysięcy białych ewangelickich Kościołów w Ameryce mieszanych sztuk walki uczy około 700. Tę metodę werbowania nowych wiernych popiera też młodzieżowy oddział Krajowego Stowarzyszenia Ewangelików, skupiającego ponad 45 tysięcy kościołów. – Jest mnóstwo młodych ludzi z problemami, którzy wychowywali się bez ojców, a dziś nie mają w życiu celu, sami nieraz są kiepskimi ojcami i czują się po prostu zagubieni – mówi Paul Robie, 54-letni pastor w South Mountain Community Church w Draper w stanie Utah.

Metafora walki działa na wyobraźnię niektórych młodych mężczyzn. – Walczę, by zapewnić lepszy byt mojej rodzinie i dać jej to, czego sam nie miałem, gdy dorastałem – mówi 32-letni Mike Thompson, były członek gangu i uczeń Renkena, który jeszcze do niedawna był bezrobotny, a dziś walczy pod pseudonimem "The Fury". – Kiedy odnalazłem Chrystusa –  mówi Thompson – zrozumiałem, że można bić się w imię dobra.

Autonomiczne Kościoły ewangelickie w Ameryce od dawna wykorzystują popkulturę – muzykę rockową, deskorolki, a nawet jogę – by pozyskać nowych wyznawców. Ale wielu kapłanów, także tych znanych z niekonwencjonalnych działań, krytykuje mieszane sztuki walki. – To, co przyciąga ludzi do Chrystusa, musi zarazem sprawić, że z Nim zostaną –  mówi 39-letni Eugene Cho, pastor Quest Church, ewangelickiej kongregacji w Seattle. – Ja nie czczę Jezusa, który je czerwone mięso, pije piwo i bije innych facetów.

Zgadza się z nim 49-letni Robert Brady, wiceprzewodniczący konserwatywnej organizacji The Alliance of Confessing Evangelicals, który mówi, że ewangelizacja za pomocą mieszanych sztuk walki "łatwo odwraca naszą uwagę od prawdziwej istoty wiary, jaką jest Pismo Święte".

Jeszcze dziesięć lat temu mieszane sztuki walki były uznawane za krwawy sport pozbawiony zasad i regulacji. Były zakazane w niemal każdym stanie i potępiane przez polityków takich jak republikański senator z Arizony John McCain. Ale w ostatnich pięciu latach dzięki sprytnemu marketingowi Ultimate Fighting Championship, czołowej firmy promującej ten sport, mieszane sztuki walki zyskały popularność i akceptację. Dziś są one legalne i podlegają regulacjom w 42 stanach. Zwolennicy tego sportu powołują się na badania naukowców ze School of Medicine na Johns Hopkins University, dowodzące, że zawodnicy uprawiający mieszane sztuki walki są nokautowani rzadziej niż bokserzy.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wytworzyła się swoista subkultura – powstały marki odzieży dla fanów chrześcijańskich sztuk walki, takie jak Jesus Didn’t Tap oraz chrześcijańskie serwisy społecznościowe, na przykład Anointedfighter.com.

Około stu młodych mężczyzn, w tym wielu z ogolonymi głowami i tatuażami przychodzi regularnie na imprezy do kościoła Canyon Creek, podczas których oglądają pojedynki na czterech dużych ekranach telewizyjnych. Mogą też kupić u sprzedawców hot-dogi oraz koszulki z napisem "Przeznaczeniem mym jest walka".

Około połowa z nich nie należy do kościelnej wspólnoty, ale dowiadują się o imprezach od przyjaciół, zdradza Beals, znany jako Waleczny Pastor.

Część kapłanów twierdzi, że mężczyźni w wieku od 18 do 34 lat nie chodzą do kościoła, ponieważ instytucje religijne dostosowały się głównie do potrzeb kobiet i dzieci. – W dzieciństwie chodziłem do kościoła, w którym stały pastelowe ławki – mówi Tom Skiles, 37-letni pastor Spirit of St. Louis Church w Arnold w stanie Missouri. – Mężczyźni w nich zasypiali.

Zdaniem historyków religii ewangelicy, którzy uwypuklają niezłomny charakter Chrystusa, nawiązują do podobnego ruchu z początku XX wieku. W okresie, kiedy kobiety zaczynały pracować zawodowo, orędownicy tak zwanego "muskularnego chrześcijaństwa" zachęcali wiernych do podnoszenia ciężarów i uprawiania innych sportów, co miało świadczyć o męskości. – Całe to pokolenie wychowywało się w przekonaniu, że toczy się kulturowa wojna o serce i duszę Ameryki – mówi Stephen Prothero, profesor religioznawstwa na Boston University.

Paul Burress, kapelan i trener sportów walki z Victory Baptist Church w Rochester, twierdzi, że dzięki mieszanym sztukom walki jego uczniowie doskonalą swe ciało, duszę i charakter. – Czy wygrywamy, czy przegrywamy, i tak walczymy w imię Jezusa – mówi. – Na ogół jednak wygrywamy.

Mniej szczęścia w niedawny chłodny wieczór w Memphis miał wielebny Renken z Xtreme Ministries. Dwóch z trzech jego podopiecznych dostało baty, a jeden z nich złamał nogę w kostce. Drugi, 20-letni Jesse Johnson, kandydat do nawrócenia, został obezwładniony i przyduszony przez przeciwnika, a po walce zdecydował się nie wracać wraz z innymi członkami wspólnoty do domu. Został w mieście i spędził noc z przyjaciółmi na piciu i zabawie przy Beale Street, gwarnej, oświetlonej neonami alei w Memphis.


Źródło: Onet.pl, New York Times

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Konferencja internetowa! - odpowiedzi

sundayadelaja---odp

Konferencja internetowa! - odpowiedzi

nedzusiak_odpowiedzi

Zobacz więcej konferencji internetowych...