Wyższy sąd administracyjny w Bawarii zezwolił na satyryczne obrazki papieża Benedykta XVI. Sąd rozpatrywał sprawę podobizny papieża, którą mniejszości seksualne zamierzały pokazać podczas parady na ulicach Monachium w 2006 roku.
Włosy Benedykta XVI miały na niej kolory tęczy, a na mały palec wyciętej z tektury figury była naciągnięta prezerwatywa. Policja zakazała jednak uczestnikom parady demonstrowania podobizny, ponieważ uznała, że obraża ona niemieckiego papieża.
Szczególnej pikanterii temu wydarzeniu dodał fakt, iż parada gejów i lesbijek odbywała się kilka dni przed przyjazdem Benedykta XVI do Monachium, gdzie wcześniej był arbybiskupem. Autorzy satyry twierdzili wówczas, że chcieli pokazać go pomalowanym na kolorowo, żeby zmniejszyć euforię, która ogarnęła niemieckie społeczeństwo po wyborze Niemca na stanowisko zwierzchnika Kościoła katolickiego.
Oprócz podobizny homoseksualiści pokazali podczas parady również plakaty z cytatami Josepha Ratzingera, takimi jak: „Homoseksualizm jest głęboko niemoralny” czy „Homoseksualizm to grzech ciężki”. Po otrzymaniu zakazu na przedstawianie podobizny Benedykta XVI organizatorzy wydarzenia wnieśli sprawę do sądu pierwszej instancji, który wydał wyrok korzystny dla policji.
Podejmując dzisiejszą decyzję, wyższy sąd administracyjny uznał działania policji za bezprawne i naruszające gwarantowane przez konstytucję prawo do wolności wypowiedzi, które w tym konkretnym przypadku ma przewagę nad prawami osobistymi papieża. Sąd postanowił również, że sprawa nie będzie podlegać ponownemu rozpatrzeniu.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: invictory.org
| Komentarze |
|











