Informacje o odnalezieniu przez chińskich i tureckich archeologów arki Noego we wschodniej Turcji są z ostrożnością przyjmowane przez jedną z czołowych kreacjonistycznych organizacji naukowych na świecie.
„Answers in Genesis”, apologetyczna służba prowadząca Muzeum Stworzenia (Creation Museum) pod Cincinatti w USA, oświadczyła, że potrzebuje więcej czasu, aby przyjrzeć się znalezisku.
Yeung Wing-Cheung, jeden z badaczy Służby Arki Noego (Noah's Ark Ministries), która znalazła arkę, powiedział, że archeologowie są pewni na „99,9%, że jest to ona”. Znalezisko jest zlokalizowane na górze Ararat we wschodniej Turcji. Zespół badaczy twierdzi, że nawet datowanie przy pomocy węgla określiło wiek produkcji drewna na 4,800 p.n.e. Przez wieki miało ono być zachowane pod lodami i śniegami.
„Co kilka lat słyszymy o twierdzeniach, że Arka Noego (albo to, co z niej zostało) została odnaleziona na górze Ararat w Turcji” - czytamy w oświadczeniu Answers in Genesis. „Członkowie organizacji widzieli wiele zdjęć, które zostały opublikowane, ale bez potwierdzenia ze strony czołowych organizacji kreacjonistycznych i poznania wszystkich zastosowanych metod badawczych musimy wstrzymać się z oceną. Przez dekady nauczyliśmy się być ostrożni, jeśli chodzi o informacje o arce” - napisała „Answers in Genesis”.
Służba dodała jednak: „Mimo to nie mamy wątpliwości, że niegdyś istniała arka, która była ratunkiem podczas globalnego potopu i która wylądowała na górach Ararat – tak jak czytamy w Księdze Rodzaju”.
Chińscy archeologowie twierdzą, że znalezisko ma przedziały, w których miały być umieszczone zwierzęta.
Po raz pierwszy w historii odkrycie arki Noego jest dobrze udokumentowane i przekazane światu. Są znaczące i solidne dowody, że konstrukcja znaleziona na górze Ararat we wschodniej Turcji jest legendarną arką Noego – powiedział holenderski badacz Gerrit Alten.
Archeolog Panda Lee tak opisała pierwsze chwile, gdy ujrzała znalezisko: „W październiku 2008 r. weszłam na górę razem z ekipą turecką. Na wysokości ponad 4 tys. metrów zobaczyłam konstrukcję z drewna. Każda deska miała jakieś 20 cm szerokości. Widziałam czopy, dowód starożytności konstrukcji, które stosowano przed metalowymi gwoździami. Przeszliśmy jakieś 100 metrów do innego miejsca. Zobaczyłam połamane fragmenty drewna. Były w lodowcu. Miały jakieś 20 metrów długości. Zbadałam teren i stwierdziłam, że konstrukcja była stale pokryta lodem i skałami wulkanicznymi”.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrzescijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianTelegraph.com
| Komentarze |
|











