Negatywne reakcje w związku z uwagami prezydenta Baracka Obamy na temat propozycji budowy meczetu obok tzw. Ground Zero (miejsca, gdzie stały wieże World Trade Center) napływają ze wszystkich stron, nawet od członków jego własnej partii.
Oponenci mającego kosztować 100 mln dolarów muzułmańskiego centrum kulturowego są niezadowoleni z faktu poparcia projektu przez Obamę podczas iftaru, pierwszego posiłku, jaki spożywają muzułmanie po zachodzie słońca w okresie postu Ramadan, i tego, że nie wziął on pod uwagę wątpliwości przeciwników projektu, w szczególności delikatności sprawy w stosunku do rodzin ofiar ataku z 11 września 2001 roku.
Niektórzy krytycy zwrócili uwagę na różnicę pomiędzy tym, jak prezydent wspiera budowę centrum islamskiego a jego brakiem poparcia dla chrześcijan.
William Murray, prezes Koalicji na rzecz Wolności Religinej, skrytykował Obamę za „zignorowanie” potrzeby odbudowy kościoła Św. Mikołaja, który jako jedyna świątynia, został zniszczony w wyniku zamachu z 11 września.
Z kolei Bill Keller, prowokacyjny komentator i przedstawiciel portalu LivePrayer.com, zarzucił prezydentowi, iż niczego nie zorganizował w Białym Domu w związku z Narodowym Dniem Modliwy, a uczynił to w przypadku iftaru. Obarczył również Obamę odpowiedzalnością za opłaconą przez amerykański rząd podróż na Bliski Wschód Imama Feisala Raufa – inicjatora budowy centrum muzułmańskiego. Misja Raufa ma na celu budowanie porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i krajami arabskimi.
Pretensje do amerykańskiego prezydenta mają też przedstawiciele samego centrum islamskiego, którym nie spodobało się, że Obama w rozmowie z dziennikarzem CNN zaczął tonować swoje poparcie dla projektu, mówiąc, iż „nie odnosił się do zasadności” projektu, a jedynie podkreślał konieczność traktowania przez rząd równo wszystkich obywateli niezależnie od religii, jaką wyznają.
Amerykańscy muzułmanie zamierzają zbudować swoje centrum kultury zaledwie dwa bloki od Ground Zero – miejsca, w którym w 2001 r. zginęły 3 tys. ludzi. Jego inicjatorzy twierdzą, że projekt o nazwie Park 51 ma za cel promowanie tolerancji i poprawę stosunków pomiędzy światem islamskim i Zachodem.
Barack Obama oświadczył przed członkami Kongresu, przywódcami religijnymi, aktywistami i przedstawicielami rządu, że popiera tę budowę.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Źródło: ChristianToday.com
| Komentarze |
|











