XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character
HomeZe świataNews Wstała z wózka inwalidzkiego i chodzi coraz lepiej! (ZOBACZ WIDEO)
Wstała z wózka inwalidzkiego i chodzi coraz lepiej! (ZOBACZ WIDEO)
wtorek, 07 września 2010 08:35
Jak informowaliśmy, Delia Knox - liderka uwielbienia, znana z chwalenia Boga na wózku inwalidzkim, została uzdrowiona podczas przebudzeniowego spotkania w stanie Alabama w USA. Cud wywołał wielkie poruszenie zarówno wśród osób obecnych na sali jak i tych, którzy mieli okazję go obejrzeć dzięki filmikowi zamieszczonemu na portalu YouTube. Jak się okazuje, Knox chodzi jeszcze lepiej niż można było zaobserwować na filmiku. Poniżej zamieszczamy kolejny, na którym widać, jak kobieta porusza się już niemal bez pomocy osób asystujących!
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
Marcin Drogosz
- Uzdrowienie jest realne
|62.69.195.xxx
|2010-09-08 00:30:37
Zgadam sie z Viocaruisem
W uzdrowienie trzeba uwierzyć i trzeba walczyć o nie, wyswobadzać Boże działanie - choć się dokonało na krzyżu - walczyć z niewiarą , walczyć z ciemnością która za wszelką cenę nie chce pozwolić na objawienie Bożej Chwały. Trzeba być wytrwałym i się nie poddawać, choć oczy często widzą coś innego niż się oczekuje.
ALE WIEMY JEDNO ŻE KAŻDA CHOROBA I NIEMOC ZOSTAŁA ZŁAMANA NA KRZYŻU
Mu z żoną od dwóch lat walczymy o córeczkę Biankę - o odbudowę jej mózgu który zniszczyła choroba w 95 % . Choroba która zaczęła sie w 3 dni po urodzeniu wspaniałych zdrowych bliźniaków Daniela i Bianki.
I choć lekarze mówili ze nie przeżyje - no bo jak żyć bez mózgu
A jak przeżyła to mówili że będzie powyginaną rośliną.
to mu wiedzieliśmy ze JEZUS ZŁAMAŁ KAŻDĄ CHOROBĘ i chwyciliśmy się tego
I choć proces uzdrowienia cały czas trwa to możemy już oglądać moc działania Jezusa Chrystusa
Ta sytuacja ponadto daje nam możliwość poznawania Bożej mocy i Jego chwały, zmienia nas, czyni innymi.
Przygotowuje do tego co ma dla nas Bog zaplanowane, kształtuje.
To jest nasza strona dla chcących zobaczyć więcej.
www.Daniel-Bianka.pl
:)
Fajne kazanie ostatnio w sieci znalazłem Leszka Mochy "Immanuel silniejszy niż Ikabod". Zależy kogo bardziej będziemy się trzymać "Bóg z nami" czy "Brak chwały (w kościele)." Tego będziemy oglądać. Wszyscy musimy się nawrócić do Immanuela - wczoraj, dzisiaj, na wieki tego samego!
Drogi bracie. Dałeś ciekawe pytanie. Postaram się w miare swojej wiedzy i doświadczenia, odpowiedzieć. Uzdrowienie jest dla wszystkich, ale trzeba się też samemu wyzwolić od przyczyn choroby i przedewszystkim od niewiary. W Polsce jest to trudne, bo ludzie bez oporu przyjmują uzdrowienie od sług szatana jak np Harisa lub Kaszpirowskiego, ale nie od Pana Jezusa, którego przedstawiaja martwego na krzyżu. Do uzdrowienia, trzeba być oczyszczony z grzechu i to co najczęściej się spotyka, to nienawisci i uprzedzeń. No i jeszcze ze w Polsce, jakby modlił się ksiądz Katolicki w ornatach to prędzej by uwierzyli, ale jak cywil pod krawatem albo bez, to "jest zwykły chłop". Natstępnie, trzeba odróżnić dar uzdrawiania, od daru czynienia cudów. Nagłem powstanie z wózka inawalidzkiego, jest cudem, ale uzdrawianie moze następować dłuższy czas. Widziałęm osobę chorą na raka. Była wierzącą i w czasie modlitwy odczuła moc przechodzącą przez nią, ale symptomy choroby jakby się powiekszyły i to przez pewien czas to trwało, gdyż na skutek modlitwy, to jej organizm zaczoł jakby produkować pierwiastki, które zabijały komórki rakowe i to powodowałe pewne złe samopoczucie, ale po dwóch tygodniach, lekarze byli zdziwieni, bo śladu po raku nie było. Często jednak takie symptomy powoduja że traci się wirę i skutkiem tego procesuzdrowienia się zatrzymuje. Widziałęm wiele cudów i uzdrowień i sam byłę tez kilka razy uzdrowiony, a także usługiwałem w uzdrowieniu innych w USA i w Polsce.. Rev. Mike
@viocarus- rozsąnie piszesz. To prawda, ze w Polsce niewiele słyszy sie i widzi spektakularnych uzdrowień w zborach- komu brak wiary- temu, który posługuje czy choremu- ciężko powiedzieć. Co do opinii, że uzdrowienie następuje stopniowo a utrata wiary blokuje proces uzdrowienia to zastanawia mnie jedno. Do Jezusa przychodzili ludzie, którzy często nie mieli wiary ani w Boga ani w uzdrowieńczą moc Pana ("zaradź memu niedowiarstwu" -powiedział ojciec chorego chłopca). Żebrak, ktorego uzdrowił ap. Paweł nie oczekiwał ani nie prosił o uzdrowienie. Nie ma w biblii przykładów, żeby ktoś zdrowiał tygodniami, lub "nadane"uzdrowienie sie cofało. Jezus dotykał i uzdrawiał. Wszakże Jezus wczoraj i dziś jest taki sam ...
@viocarus-Czy można sie z Tobą jakoś skontaktować?
Halo Lamb i inni wierzący. Jeżeli chcecie ze mną kontakt, to proszę podaje mój namiar. jezewsmie@poczta.onet.pl
skype: jezewsmie2
Przy rozmowie skype, nie pacz na ikonke że nie podłączony. Próbuj, bo ja często zmieniam kolor ikonki, aby mi nie przeszkadzać, bo bym nie miał czasu na posiłek. Mike
Jest wiele przykładów. Uzdrowienie stopniowe, np. Łuk. 17.11-19, Marek 8.22-26, Jan 9.1-7 Uczniowie nie mogli uzdrowić, np. Mat.17.14-21. Jezus nie mógł dokonać żadnego cudu: Marek 6.1-5, Mat. 13.53-58, Łuk.4.16-30. Może się zdarzyć po uzdrowieniu coś gorszego, czyli choroba, np. może się pogorszyć; 13) A uzdrowiony nie wiedział, kto to był, bo Jezus niepostrzeżenie oddalił się od tłumu, który był na tym miejscu. (14) Później spotkał go Jezus w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało. Jan 5.13-14. Musimy uważnie czytać Biblię. Mogę Ci wysłać strony z filmami i kazaniami, które wzmocnią Twoją wiarę. Od kiedy gorliwie, w każdej wolnej chwili czytam, słucham, modlę się moja wiara bardzo wzrosła i zwyciężyłam wiele chorób i nawet Bóg pozwolił mi i mężowi dokonać/doświadczyć cudów. Chociaż jest to początek drogi, to wierzę, że idę w dobrym kierunku. basia.pa@poczta.fm
Lamp, Bóg chce uzdrowić wszystkich. Od ciebie zależy czy to przyjmiesz. Często choroby są spowodowane duchami nieczystymi. Szukaj na początku Królestwa Bożego-czyli relacji z Bogiem i jego woli-, a wszystko inne będzie Ci dodane-też uzdrowienie.
Lamp, pozwól że trochę cię skoryguje. Piszesz, ze wszystko zależy od Boga. Oczywiście, ze to ranami Jezusa jesteśmy uzdrawiani. Ale wiele lat, które spędziłem w służbie bożej w USA, to moje spostrzeżenia w czasie różnych ewangelizacji, też dały mi wgląd wpewne prawa duchowe.Ludzie często tysiącami przychodzą na krucjaty wielkich ewangelistów. Nie będę wymieniać nazwisk i tego co ci ewangelisci mówili, bo to w tej chwili jest nie ważne. Ale wiele osób przyszło dla samego ewangelisty, oczekując uzdrowienia i dlatego większośc, jeśli nie wszyscy z takim nastawieniem zostali rozczarowani. W czaise tych kampanii była odczuwalna MOC BOŻA. I to powodowało uzdrowienie, kto poddał się pod działąnie tej BOŻEJ MOCY. To jest trudne do wytłumaczenia. Ale ludzie często w rozumowy sposób staraja sobie wytłumaczyć. Przed wieloma latami jeszcze w USA, mój kotek bardzo zachorował. Leżał i patrzał ślipkami na mnie oczekując pomocy. Właściwie to moja żona, podpowiedziałą mi, aby za niego się pomodlić, a Duch Święty też podpowiedział ze juz w Raju przed wygnaniem Bóg przyprowadził zwierzęta do Adama, aby nadał imiona. I ten kotek jest mój, a wszystko co moje też ma należeć do Boga. Wziąłem kotka na ręce i w Imieniu Pana Jezusa, nakazałem duchowi choroby odejść z mojego kotka. Na dźwięk Imienia JEZUS, kotkiem szrpneło i zaraz zeskoczył mi z rąk udajac się do miski z jedzeniem i później juz jadł więcej niż ja. Ale kotka było łatwo uzdrowić, bo nie studiował teologii. Więc Lamp, poddaj się pod działąnie Ducha Świętego. W obecności Bożej jest wszystko możliwe. Jak mnie coś "łapie", czy to przeziębienie, czy coś innego, to po prostu oddzielam się i nawet udaje ze śpie, aby żona nie znalazła temattu do rozmowy, a ja wchodzę w Bożą obecność. I to k...
@viocarus: mam pare pytan do Ciebie i prosze o odpowiedz: Napisales: "Ale kotka było łatwo uzdrowić, bo nie studiował teologii." - czy móglbys to rozwinac? Co to znaczy? Czy zwierze wg. Ciebie moze miec wiare lub jej nie miec? Napisales równiez: "Jak mnie coś "łapie", czy to przeziębienie, czy coś innego, to po prostu oddzielam się i nawet udaje ze śpie, aby żona nie znalazła temattu do rozmowy, a ja wchodzę w Bożą obecność." - nasuwaja mi sie w zwiazku z tym pytania: Czy chodzisz jeszcze do lekarza? Czy uwazasz pójscie do lekarza za brak wiary? Pisales tez cos wczesniej o "duchu choroby". Czy uwazasz, ze kiedy czlowiek jest chory, zawsze znaczy to, ze ma jakiegos "ducha" choroby, ducha innego niz Duch Swiety? Czy wg. Ciebie znaczy to, ze Duch Swiety w czasie choroby opuszcza czlowieka wierzacego, a zastepuje go "duch choroby"? Czy tez Duch Swiety i "duch choroby" przebywaja wtedy razem w czlowieku wierzacym?
Voicarius, pozwól że teraz ja Cię trochę skoryguję. Nigdzie nie jest napisane, że ranami Jezusa jesteśmy uzdrawiani, bo zarówno Izajasz jak apostoł Piotr cytując Izajasza piszą o zbawieniu dusz, a nie o uzdrowieniu ciał. Więc nie ma tutaj żadnego automatu, a lamb ma rację, że wszystko zależy od Boga, ponieważ na ziemi ma się dziać Jego wola, tak jak w niebie. Nie wiem, w co Ty wchodzisz jak Cię coś "łapie", ale jeśli wyznajesz wiarę w wiarę zamiast ufać Bogu i poddać się Jego woli, to robisz dokładnie to samo, co pogańscy okultyści, którzy też bywają uzdrawiani "wchodząc w obecność".
Gdyby nie Biblia, nie wiedziałbyś, kim jest Jezus i co dla Ciebie zrobił. Ta sama Biblia weryfikuje nasze poglądy i dlatego trzeba ją czytać. Tam jest napisane, że żyjemy w ciałach skażonych i dopiero czekamy na ich odkupienie w momencie zmartwychwstania [Rzym. 8:20-23]. Apostoł Paweł nie został uzdrowiony, choć prosił o to trzykrotnie. Tymoteuszowi sam Paweł nie radził, żeby "wyswobadzał Boże działanie", bo Bóg Wszechmogący nie jest diżnem w butelce, którą trzeba się nauczyć odpowiednio "pocierać". Po prostu kazał mu pić wino na chory żołądek [I Tym. 5:23]. Chorego Trofima apostołowie zostawili w Efezie zamiast "walczyć z niewiarą". Czyli apostołowie w ogóle nie znali tych dziwnych teorii, jakie się tutaj promuje.
Bóg wszystko może, ale niczego nie musi. Możemy Go prosić, ale nie możemy Go traktować jak poganie traktują swoich bożków płodności i zdrowia. Uzdrowienie ciała nie jest sensem naszego istnienia na tej ziemi - jest nim zupełnie coś innego. Owszem, należy ufać Bogu i prosić Go o uzdrowienie, ale nie ma podstaw, żeby twierdzić, że On wszystkich zawsze będzie chciał uzdrowić. Taka obietnica dotyczy nowej ziemi i n...
Drogi Christoper z "ulicy prostej". To co piszesz, to widzę w tym ze filtrujesz Boże Słowo przez legalizm i dogmatykę, odrzucającą Boże działanie, jakby , co niektórzy twierdzą, ze czasy códów i działąnia, tz. uzdrowienia i uwalniania, skończyły się w wieku apostolskim. Zobacz dokładnie bez filtrów dogmatycznych ze wyraźnie Izajasz w 53 rozdz. stwierdza w wierszu 4 i 5. A zobacz jeszcze co sam Jezus mówi o sobie w 17 rozdz. ew Jana i w. 2. Jeżeli Jezus kazał w Ew, Marka 16: 15-18, to czy to dotyczyło tylko apostołów? Jeżeli tak to dla czego dzisiaj jeszcze się chrzci?. Przecież w Ew. Mat.28: 20 Pan Jezus mówi "...A oto JA JESTEM z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata." Przeciez świat na apostołach się nie skończył. Celowo podałem słowa JA JESTEM wielkimi literami, podkreślając ich znaczenie, ze Pan Jezus jest jako Bóg tera znami i niezależnie jak się czujemy to ON JEST i wto ja osobiscie wierzę i nie wykorzystuje tak jak twierdzisz jakiś technik szamańskich, tylko wierzę w te słowa co podaje sam Jezus i właśnie tylko Jemu ufam. Szkoda ze ty wierzysz w jakieś interpretacje teologiczne, zamiast tylko w Jego Słowo, czyli samemu jezusowi. Bóg powierzył nam swoje Słowo, abyśmy z niego korzystali. Czy nie czytałes słów Jezusa z Ew. Jana 14: 16-31. Zwróc jednak uwagę w całym kontekscie na słowa w wierszach 21 i 23. I proszę cię nie porównuj kogo kolwiek do demonicznych okultystów i szamanów, jeżeli nie sprawdzisz dokładnie na podstawie Bożego Słowa jego działąnia. W tych wszystkich postach, nie byłem w stanie podać wszystkich myśli i moich doświadczeń wypływajacych z Bożego Słowa, a więc to jest tylko szczatkowe. Nie jest jednak dobrze kogoś osadzac i szufladkowac, na podstawie tez swoich i to chyba szczątkowych pogladów, przez nieraz modern...
Sorry, ale zarzucasz mi coś, czego nie napisałem, zamiast odnosić się do tego, co napisałem. Iz. 53:4 mówi o tym, co się działo PRZED ukrzyżowaniem Jezusa: "Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie" - potwierdza to Mateusz w Ewangelii: "A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli, aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł" - czyli to proroctwo wypełniło się podczas ziemskiej służby Mesjasza wśród Izraela. Natomiast słowa Izajasza "A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni" odnosi się do zbawienia dusz i uleczenia z nieprawości. To samo słowo "rafa" zostało użyte przez Jeremiasza w następującym fragmencie: " Zawróćcie, synowie odstępni, uleczę wasze odstępstwa! Oto jesteśmy, przychodzimy do ciebie, bo Ty jesteś Panem, naszym Bogiem" [Jer. 3:22]
Piotr cytując Izajasza również mówi o zbawieniu dusz: "On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was. Byliście bowiem zbłąkani jak owce, lecz teraz nawróciliście się do pasterza i stróża dusz waszych" - mowa o uleczeniu z nieprawości, a nie o uleczeniu z chorób ciała.
Jezus jest z nami, ale nie oznacza to automatycznie, że uzdrowienie naszych ciał jest czymś, co zawsze i wszędzie "należy się" wierzącym. Ty również interpretujesz teologicznie to, co czytasz w Biblii - tyle, że Twoje interpretacje są niezgodne z całością