Chrzescijanin24.pl

piątek, 18 maj 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:342. Error 9: Invalid character
Home Ze świata News Klip "Dlaczego nienawidzę religii, a kocham Jezusa" megahitem na YouTube (WIDEO)


Klip "Dlaczego nienawidzę religii, a kocham Jezusa" megahitem na YouTube (WIDEO)

"Dlaczego nienawidzę religii, a kocham Jezusa?"   fot. YouTubeFilmik "Dlaczego nienawidzę religii, a kocham Jezusa" (Why I hate religion but love Jesus) pojawił się na portalu YouTube 10 stycznia, a już obejrzano go ponad 9 milionów razy. Klip ten wywołał także wiele komentarzy dotyczących istoty wiary.

Występujący w nim młody ewangelista Jefferson Bethke, w formie rymów mówi o tym, że Jezus nie "równa się" religia.

Bethke twierdzi, że odbył "podróż, by odkryć tę prawdę - różnicę pomiędzy Jezusem a fałszywą religią".

- Co byłoby jeśli powiedziałbym wam, że Jezus przyszedł, by obalić religię? Jeśli religia jest tak wspaniała, to czemu zapoczątkowała tak wiele wojen? Dlaczego buduje ogromne budynki kościelne, a nie potrafi karmić biednych? Religia mówi: "niewolnik". Jezus mówi: "syn". Religia nakłada na ciebie kajdany, ale Jezus daje ci wolność. Religia cię zaślepia, a Jezus sprawia, że widzisz - podkreśla w klipie młody kaznodzieja.

Jefferson Bethke mówi, że spędził lata, "budując fasadę staranności", zachowując się jak kościelny chłopiec, a jednocześnie oglądając pornografię. Jego zdaniem, wielu chrześcijan również przybiera "fałszywą pozę".

- Problem z religią polega na tym, że ona nigdy nie dochodzi do sedna. To tylko zmiana określonych zachowań, długa lista obowiązków - mówi Bethke.

Podkreśla, że "kościół to nie muzem dla dobrych ludzi, a szpital dla rozbitych”.

- To oznacza, że nie muszę ukrywać moich niepowodzeń, nie muszę chować mojego grzechu, bo to nie zależy ode mnie, a od Niego" - zaznacza.

Wyjaśnia też, dlaczego zbawienie jest darmowe - przebaczenie należy do Boga i nie jest oparte na "uczynkach, a jedynie na posłuszeństwie Chrystusa".

- Więc, wiecie, ja nienawidzę religii, bo wierzę, że kiedy Jezus zawołał "wykonało się", mówił to na poważnie -  mówi Bethke.

Ewangelista jednocześnie zaznacza, że kocha Kościół i Biblię. Nie jest jednak przekonany czy gdyby Jezus fizycznie przyszedł do jednego ze współczesnych kościołów, zostałby wpuszczony do środka. Przypomina, że religijni ludzie nazywali go niegdyś pijakiem i żarłokiem, jednak Syn Boży nigdy nie popierał własnej sprawiedliwości.

Na końcu klipu wyświetla się werset z Listu do Rzymian rozdział 4, werset 5:

„Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość”.

Na portalu YouTube  pod filmikiem z przesłaniem Jeffersona Bethke pojawiły się dziesiątki tysięcy komentarzy. Wśród nich znalazły się między innymi takie, jak te:

"Wielu ludzi porzuciło chrześcijaństwo z powodu religii. Religia nie prowadzi cię do nieba. Sprawia to relacja z Chrystusem i poznanie Go jako Pana i Zbawiciela.

"Kochasz Jezusa, ale nie chodzisz do kościoła? Jezus zgromadzał ludzi w jednym miejscu. W chrześcijaństwie chodzi o społeczność. To nie jest relacja jeden na jeden. Tak jak krzyż ma linię pionową - relację z Bogiem - i linię poziomą - relację z ludźmi".


Jefferson Bethke jest członkiem kościoła Mars Hill Church w mieście St. Auburn w stanie Waszyngton.

Filmik z jego udziałem został wyprodukowany przez CIKProductions, którego właścicielem jest producent muzyki hip-hop Matthew Robertson.

Poniżej zamieszczamy klip "Dlaczego nienawidzę religii, a kocham Jezusa?" z przesłaniem Jeffersona Bethke.

Poleć

 

 


Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło: Christian Post, YouTube

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
Chiefer   |2012-01-15 23:19:23
Prawdopodobnie jest to jedna z największych prawd jakie możemy jako wierzący
załapać (czyt. mieć objawione). Co ciekawe, religijność to bardzo subtelne
zwiedzenie. Równie dobrze można być religijnym z przysłowiowym śpiewnikiem
w dłoni na nabożeństwie, co skacząc i śpiewając podczas
hiper-charyzmatycznego uwielbienia. Religijność jest po prostu tam gdzie nie
ma życia, autentyczności i spontaniczności bez względu na to czy jest ona
staroświecka, sztywna i sformalizowana czy nowoczesna i wyluzowana.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Reklama
Reklama
Reklama