Przywódcy amerykańskiej społeczności Żydów skrytykowali ceremonię, w której pastor baptystycznego megakościoła New Birth, Eddie Long (posiadający również tytuł biskupa), został ogłoszony królem przez lidera mesjańskiej wspólnoty Simchat Torah Beit Midrash, Ralpha Messera.
Klip przedstawiający kontrowersyjną prezentację obiegł internet z prędkością błyskawicy. O wydarzeniu napisały już liczące się media.
W trakcie ceremonii, na polecenie Messera, Longa owinięto zwojem Tory, który został podobno uchroniony przed zniszczeniem w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu.
Prowadzący ceremonię powiedział: "Nie ważne, jakie próby ataków zostaną przeciwko niemu (Eddiemu Longowi) podjęte. On jest już opieczętowany".
Niedługo później Messer polecił, by Long zasiadł na przypominającym tron fotelu i by wręczono mu zwój oraz szal symbolizujący sprawiedliwość i błogosławieństwo. Następnie czwórka mężczyzn podniosła Longa i przez jakiś czas nosiła go w fotelu po scenie jako króla.
"Został teraz podniesiony z człowieka gminu do królewskości" - ogłaszał Messer.
Ceremonię krytyce poddał między innymi rabin David Shiff z mesjańskiej kongregacji Beth Hallel.
- Ralph Messer i jego działania w żaden sposób nie reprezentują mesjańskiego żydowstwa. Cała prezentacja była odpychająca i niewłaściwa - powiedział Shiff.
Tora jest przez Żydów niezwykle szanowana. Ich przedstawiciele mówią, że użycie jej do ceremonii w kościele, było dla nich obraźliwe.
- Owinięcie biskupa Longa Torą było przerażające, bo było całkowicie nie na miejscu. I w żaden sposób nie zbliżało się do jakiegokolwiek żydowskiego rytuału - mówi Bill Nigut z Ligi Przeciwko Zniesławieniu (AL) - organizacji walczącej między innymi z bigoterią wymierzoną przeciwko Żydom.
Głos w sprawie ceremonii zabrał również David P. Gushee, profesor etyki chrześcijańskiej na amerykańskim Uniwersytecie Mercer.
- Połączenie zwoju Tory najpierw z Holocaustem, a następnie z Eddim Longiem jest dla mnie niezrozumiałe. O co chodziło? Czy był to znak, że Eddie Long cierpi prześladowania tak jak Żydzi w Auschwitz? - pyta Gushee.
Kościół New Birth wydał oświadczenie, w którym zacytował wypowiedź Ralpha Messera w sprawie kontrowersyjnej ceremonii.
Messer twierdzi, że jego zamiary zostały źle odebrane i że ceremonia została oparta na fragmencie ze Starego Testamentu na temat odbudowania królestwa Dawida.
"Moje przesłanie dotyczyło odnowienia człowieka i dodania zachęty w jego chodzeniu z Panem. Prezentacja ze zwojem Tory miała na celu jedynie uhonorowanie osoby, która oddała swoje życie Panu, a także wiele dała swemu kościołowi, regionowi i światu" - napisał Messer.
"Celem nie było ustanowienie biskupa Eddiego Longa królem" - dodał.
Więcej o ceremonii i biskupie Longu przeczytasz tutaj.
Poniżej, dla tych, którzy jeszcze nie obejrzeli ceremonii, ponownie zamieszczamy klip ją przedstawiający.
Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło: Washington Post
| Komentarze |
|










