Chrzescijanin24.pl

piątek, 18 maj 2012
Rozmiar czcionki:
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:342. Error 9: Invalid character
Home Ze świata News Pastor megakościoła: jeśli nie zaspokajasz swego małżonka seksualnie, grzeszysz


Pastor megakościoła: jeśli nie zaspokajasz swego małżonka seksualnie, grzeszysz

Ed Young   fot. C3/FacebookEd Young, autor bestsellerowej książki "Sexperiment" i pastor megakościoła Fellowship Church w amerykańskim mieście Grapevine (stan Teksas), uważa, że pozbawienie seksu lub niezaspokojenie małżonka pod względem seksualnym jest grzechem.

- Myślę, że pewnego dnia zdamy sprawę za to, jak zaspokajaliśmy naszego małżonka seksualnie - mówił w specjalnym wywiadzie.

- Na podstawie Listu do Rzymian 12,1 powiedziałbym nawet, że seks jest aktem uwielbienia, ponieważ werset ten mówi, byśmy składali ciała nasze jako ofiarę żywą, świętą i miłą Bogu, co jest aktem uwielbienia - dodał.

O tym, że pozbawienie małżonka seksualnej intymności jest grzechem, pastor Young naucza w swojej książce.

Podkreśla, że mężowie albo żony, ciągle mówiące "nie", nie tylko wprowadzają do swojego małżeństwa ducha odrzucenia, ale i zakłócają swoją relację z Bogiem.

Na podstawie 1 Listu do Koryntian, rozdziału 7 pastor kościoła Fellowship Church tłumaczy, dlaczego seks małżeński jest biblijnym nakazem:

"Grzech niezaspokojenia potrzeb seksualnych twojego małżonka obciąża twoją relację z Panem. Relacja małżeńska jest odzwierciedleniem relacji Chrystusa z Kościołem. Z powodu tej współzależności, kiedy twoja relacja małżeńska jest napięta, wywrze to również negatywny wpływ na twoją relację z Chrystusem".

Aby pomóc członkom swojego kościoła w zrozumieniu współzależności pomiędzy małżeńskim seksem i wiarą, pastor Young tydzień temu po raz drugi (pierwszy raz w 2008 roku) poprosił małżeństwa, by uprawiały seks przez siedem dni z rzędu. Plan ten zbiegł się w czasie z amerykańskim Narodowym Tygodniem Małżeństwa, który kończy się dziś.

- Staraliśmy się tłumaczyć ludziom, że nie chodzi tylko o wypełnienie grafiku. Nie taki jest tego cel. Chodzi o to, że seks to coś więcej niż tylko seks. Ma on wiele wymiarów i aspektów. W ciągu tego tygodnia rozdawaliśmy po siedem kawałków czekolady owiniętych w siedem powodów, dla których powinniśmy się kochać, jeśli jesteśmy w małżeństwie: boskość, jedność, czystość, pierwszeństwo, dziedzictwo, kreatywność, lojalność - wyjaśnił pastor Young.

Odpowiadając podczas wywiadu na pytanie czy nie uważa, że o seksie powinno się rozmawiać wyłącznie wśród małżeństw, powiedział:

"To totalny absurd. Już dzieci w wieku 5-6 lat są bombardowane tym tematem. Przede wszystkim, należy o tym rozmawiać w domu. Po drugie, w kościele. Oczywiście ilość informacji trzeba dostosowywać do wieku. Ze smutkiem muszę przyznać, że wciąż wielu ludzi w kościołach nie jest gotowych do tych rozmów. Tymczasem jako wierzący powinniśmy być "sekspertami", tymi, którzy mówią o pięknie seksu. Więc trzeba o tym rozmawiać również z singlami i naszymi dziećmi".

Dodał też: "Single dramatycznie tego potrzebują. Książka "Seksperiment" jest zarówno dla singli, jak i dla małżeństw. Dlaczego? Bo zawsze przygotowujemy się do następnego etapu w życiu. 90 procent singli pobierze się. Więc mówienie, że to nie jest dla singli, jest niedorzeczne, absurdalne".

Pastor Young odpowiedział także na pytanie dotyczące problemu pornografii. Powiedział:

"Kiedy to oglądasz, zdradzasz swojego małżonka, a jeśli jesteś singlem, zdradzasz samego siebie. Pozbawiasz siebie i osobę, której pożądasz, człowieczeństwa. Degradujesz się do zwierzęcia. Bóg jasno powiedział, że nie jesteśmy zwierzętami".

Pastor Ed Young jest żonaty od 29 lat. Ma czwórkę dzieci. On i jego żona podkreślają, że częsty seks w chrześcijańskich małżeństwach jest zdrowy, ponieważ oznacza, że małżonkowie praktykują biblijne zasady jedności, bezwarunkowej miłości, poświęcenia i przebaczenia.



 

 

Opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło: Christian Post

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
Wysyłając komentarz potwierdzasz, że znasz i akceptujesz regulamin systemu komentarzy na Chrzescijanin24.pl.
Lin   |2012-03-30 09:24:49
Moim zdaniem przesadził. Mamy prawo zaspokajać w małżeństwie swoje potrzeby
seksualne i powinniśmy troszczyć się o potrzeby współmałżonka - o tym
Słowo jasno mówi. Ale w seksie jak i w innych dziedzinach życia obowiązuje
naśladowców Chrystusa zasada wstrzemięźliwości. Zachęcanie małżonków,
aby uprawiali seks 7 dni z rzędu - niezależnie od aktualnych potrzeb- jest
przegięciem. To tak jak jedzenie ponad miarę - nazywa się to obżarstwem i
jest grzechem.
Walcząca Ziuta   |2012-02-16 16:28:32
A co jeśli ktoś jest np. poważnie chory i nie po prostu na "te
rzeczy" siły ani ochoty? Coś mi się widzi, że świat (ale i w dużej
mierze także Kościół) zapadł na seksualną obsesję.
sev   |2012-02-15 11:24:32
No cóż ,temat najważniejszy w życiu?
Ważny,lecz nie w jego realizacji tkwi
problem. Zazwyczaj problemy seksualne pojawiają się wśród ludzi ,którzy w
swym życiu nie darzą partnera szacunkiem.
Liczne kłótnie,problemy dnia
codziennego spychają sex do rangi podrzędności.
Zatem żadne wersety, mocne
kazania o tym jak bardzo grzeszymy nie współżyjąc z małżonkiem nie
zmienią postaw tych ,którzy tak czynią, dopóki nie uleczone będą ich
wzajemne relacje.
Seks dla "niegrzeszenia" to właśnie zachowanie
zwierzęce.
Bo jak można piękno ubrać w mus.
Nic nie muszę.
Chciałbym z tym
pastorem porozmawiać za 10, 15 lat.
Czy czasem nie zmieni swojego zdania.
Zatem
:
Po pierwsze- odpowiednie wzajemne relacje
po wtóre- małżeńska
intymność.
Odwrotnosć to gehenna.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Reklama
Reklama
Reklama