Baronowa Sayeeda Warsi, muzułmańska minister w rządzie premiera Wielkiej Brytanii, Davida Camerona, ostrzegła, że Europa jest zagrożona przez falę "wojowniczego sekularyzmu". Podkreśliła, że religia powinna odgrywać większą rolę w życiu publicznym.
Gazecie Daily Telegraph baronowa Warsi powiedziała: "Europa potrzebuje stać się bardziej zdecydowana w swoim chrześcijaństwie. Nie możecie i nie powinniście usuwać chrześcijańskich fundamentów z ewolucji naszych narodów".
"Obawiam się, że nasze społeczeństwa ogarnia dziś wojownicza sekularyzacja" - podkreśliła, oskarżając przy tym ateistów o brak tolerancji podobny do tego w stylu autorytarnych reżimów.
Sayeeda Warsi odwiedziła niedawno również Watykan, stojąc na czele delegacji złożonej z brytyjskich ministrów.
Stojąc przed studentami Papieskiej Akademii Kościelnej, powiedziała między innymi:
"To, co się dzieje, opiera się na podstawowym błędnym przekonaniu, że aby stworzyć równość i miejsce dla mniejszości, musimy zlikwidować nasze religijne dziedzictwo".
Słowa pani Warsi potępiło Brytyjskie Stowarzyszenie Humanistyczne, które uznało je za "szowinistyczne i niepotrzebnie stwarzające podziały".
- W zróżnicowanym i coraz mniej religijnym społeczeństwie potrzebujemy polityki, która będzie podkreślać to, co jako obywatele mamy wspólnego, a nie to, co nas dzieli - powiedział szef stowarzyszenia - Andrew Copson.
Baronowa Sayeeda Warsi jest mającą pakistańskie pochodzenie brytyjską prawniczką i polityk. Jest również pierwszą w historii muzułmanką, która weszła w skład brytyjskiego rządu.
Opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło: DeseretNews, The Independent, Wikipedia